Pani śp. Lidii Nartowskiej Naszej drogiej choreograf

Dzięki Ci za ten świat Pani,

W którym nie jedna chwila,

Zmieniła nas, Twoich tancerzy.

W barwnego, pięknego motyla.

Grała muzyka….”od ucha”

Obcasy o deski stukały.

W górę fruwały „krakuski”…

…aż do powały…

Gdybyż tak wrócić raz jeszcze…

Pani Nartowskiej - Zofia Freundenberger